Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła

Desakralizacja cezara

Dzisiejsze czytania: Iz 45,1.4-6; Ps 96,1.3-5.7-10ac; 1 Tes 1,1-5b; Mt 12,21; Mt 22,15-21

(Iz 45,1.4-6)
To mówi Pan o swym pomazańcu Cyrusie: Ja mocno ująłem go za prawicę, aby ujarzmić przed nim narody i królom odpiąć broń od pasa, aby otworzyć przed nim podwoje, żeby się bramy nie zatrzasnęły. Z powodu sługi mego Jakuba, Izraela, mojego wybrańca, nazwałem ciebie twoim imieniem, pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś. Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza Mną nie ma Boga. Przypaszę ci broń, chociaż Mnie nie znałeś, aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że beze Mnie nie ma niczego. Ja jestem Pan, i nie ma innego. 

(Mt 22,15-21)
Wtedy faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Go w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: Czemu Mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową! Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: Czyj jest ten obraz i napis? Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.

Jezus nie chce, aby wierzący w Niego wypełniał wszelkie polecenia władzy. Tak robili zbrodniarze wojenni. Władza była wystarczającym powodem, by mordować, kraść, rozpraszać. Nie tak mają postępować dzieci Boże. „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.” Oddajcie władzy tyle, ile znaczy ta niewielka moneta, na której widnieje wizerunek człowieka. To Bogu należy się dusza, władzy tylko to, co konieczne. 

Jezus zatem poucza, aby władza nie stała się bożkiem. Cieleśni Żydzi, faryzeusze, nie zrozumieli nauki Chrystusa. Trudno im było zrozumieć naukę Mojżesza, gdy ten starł na proch złotego cielca i kazał im go zjeść. Czasem trzeba nam zjeść bożka, aby poczuć ohydę złego postępowania. Poczuć do dna własną głupotę, wraz z obrzydliwym smakiem złotego cielca.  

Bóg wymaga wierności Jemu, nie zaś władzy świeckiej. Nie znaczy to, że namawia do rewolucji czy jakiegoś zorganizowanego buntu. Nie. Jednak wyraźnie pokazuje różnicę w służbie Bogu a człowiekowi.

Powołanie świętego Franciszka z Asyżu zaczęło się w momencie, gdy sam Pan objawił mu swoją najwyższą władzę. Franciszek robił właśnie karierę rycerską. W tamtych czasach wiązało się to z honorami, z zaszczytami, z ludzkim splendorem. W Spoleto, po bitwie, gdzie Franciszek leżał zmożony gorączką, Pan zadał mu proste pytanie: Czemu porzucasz pana, by służyć słudze, i księcia możnego, żeby służyć wasalowi? 

Już następnego dnia Franciszek zostawił służbę rycerską i pobiegł do Asyżu, żeby poddać się woli Bożej. Dopiero tu rozpoczyna się historia świętego biedaczyny. Aby stać się człowiekiem świętym trzeba być posłusznym Bogu. On zaś wyprowadza poza granice, gdzie nie sięga już władza człowieka. 

Na koniec jeszcze Hans Urs von Balthasar w szkicach do czytań niedzielnych: Desakralizacja cezara. Jezus każe sobie podać denara z obrazem i napisem cezara, po czym odpowiada poważnie: „Oddajcie więc Cezarowi, co należy do Cezara.” Władza antycznego władcy sięga tak daleko, jak daleko sięgają jego pieniądze. Jest to władza ograniczona, stojąca o wiele niżej od władzy Boga.

* Hans Urs von Balthasar, Światło Słowa, wyd. w drodze, str. 124

Magdalena Anna Golon, październik 2014    

Facebook