Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła

Atrofia serca. Ziemia niczyja.

Dzisiejsze czytania: Iz 55,10-11; Ps 65,10-14; Rz 8,18-23; Mt 13,1-23

Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny (Mt 13, 19-23).

Dzisiejsze słowo jest bardzo mocne. Daje nam czytelny obraz tego, co może się stać naszym udziałem. 

Człowiek dojrzewa w słowie Bożym. Jego wybory, uczynki, myśli i intencje podobają się Bogu. Są zgodne z wolą Boga. Słowo Boże trafiło na podatny grunt. Na dobrą glebę serca. W takim człowieku ziarno słowa jest pełne. Gotowe stać się chlebem.

Nie jest łatwo przygotować ziemię pod ziarno słowa. Serca ludzkie są głęboką przepaścią. Tam chowa się gorycz. Płoną skrajne namiętności. Ciemności serca są ziemią, na którą pada słowo. Człowiek odrzucający Bożą wolę jest rolą. Kościół potrzebujący uzdrowienia to gleba, na której ma owocować słowo. Słabi, grzeszni ludzie są rolą uprawną, na której ma dojrzewać. 

Ziarno wyda stokrotny plon, gdy ziemia jest płodna, poruszona, a nie ubita czy twarda. Wilgotna, a nie sucha. Wolna od chwastów. Tłusta, a nie chuda. Taka ziemia przyjmie w siebie ziarno. Zachowa je w sobie. We właściwym czasie wyda dobry plon. Taka ziemia jest radością urodzaju. Znakiem, że Pan wziął ją w posiadanie.

Jeśli człowiek chce być dobrą ziemią trzeba by rozumiał słowo Boże. Rozumieć słowo to nie to samo, co słuchać słowa. Gdyby starczyło tylko słuchać, wtedy głośniki umieszczone na rogach ulic, z których płynęłyby słowa Pisma zbawiałyby ludzi. Rozumieć słowo to dać mu miejsce. Nie byle jakie miejsce! Słowo Boże ma być pierwsze przed wszystkim. Przed troskami doczesnymi, przed karierą, pracą zarobkową, przed namiętnościami, przed pośpiechem, przed strachem. Wszystko, co człowiek robi ma być podporządkowane Bożemu słowu. Inaczej Zły zabierze nawet to, co zdaje się człowiekowi, że ma na własność. 

Gleba serca łatwo może ulec atrofii. Zasklepić się i przestać rodzić. Dzieje się tak, gdy człowiek przestaje być blisko z Chrystusem. Kiedy zapomina o Nim. Jeśli stan taki przedłuża się, trudno będzie cokolwiek zmienić. Dlatego tak ważne jest, aby być uczniem Chrystusa. To On, jako najlepszy Nauczyciel, doprowadzi glebę do użytku. Kto zna się lepiej na uprawie roli, niż Bóg, który ją stworzył? On wie, w jaki sposób uczynić swoją ziemię płodną.

Kiedy twoje serce zamiera, gdy zasklepiasz się w sobie, gdy kurczysz się i przychodzi niechęć, wołaj głośno do Boga! Proś, by Pan nawodnił ziemię, aby ją przeorał, wyrwał chwasty, usunął ciernie. On to zrobi, gdy będziesz wołać do Niego.

Magdalena Anna Golon, lipiec 2014 

Facebook