Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła

2015 rok życia konsekrowanego

2015 

rok życia konsekrowanego

Dzisiejsze czytania:Hi 7,1-4.6-7; Ps 147,1-6; 1 Kor 9,16-19.22-23; Mt 8,17; Mk 1,29-39 

(1 Kor 9,16-19.22-23)

Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.

Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! To przedziwne, wewnętrzne poczucie „przymusu” czy nakazu wlane w człowieka, staje się jedynym sensem życia apostoła i apostołki. Okazuje się bowiem, że głoszenie Ewangelii jest obowiązkiem, nie zaś przyjemnością wynikającą z prestiżu czy innych duchowych lub intelektualnych korzyści. Jesteśmy niejako niewolnikami Boga. Zapewne niejedna osoba nie będzie się godzić na takie postawienie sprawy. Jest to jednak postawa słuszna, bo prawdziwa. Lepiej bowiem brać na siebie krzyż w poczuciu obowiązku niż w sposób niefrasobliwy, naiwny. Zdarzają się przypadki, że apostołem zostaje tak zwane „cudowne dziecko” - cherubinek wysłany przez rodziców. Nieświadomy tego, co go czeka, biegnie na spotkanie z Bogiem jako wybrany, już za życia święty. Razi u niektórych duchownych brak powagi spotkania z Panem, jako Tym, który nakłada brzemię, obciąża, przygina do ziemi, daje ciężar powołania. Ta świadomość, że posługa apostoła jest obowiązkiem, a nie przyjemnością, czyni człowieka gotowym także na męczeństwo.

Rok 2015 jest rokiem życia konsekrowanego. Nie jest to droga jedynie dla zakonników czy zakonnic. Życie konsekrowane to nie to samo, co życie zakonne. To także drogi indywidualne, dla samotnych kobiet i mężczyzn, dla wdów czy wdowców, dla pustelników. Ich życie jest nieustannym głoszeniem Ewangelii w trzech wymiarach: w czystości, w posłuszeństwie i w ubóstwie. Dzisiaj mamy bardzo wiele możliwości życia dla Pana. Istnieje wiele form życia konsekrowanego. Warto zapytać siebie: czy to nie mnie zaprasza Bóg, abym swoim życiem głosił Ewangelię? I chociaż forma życia konsekrowanego nie jest bardzo popularna (jest wyjątkowa) warto się z nią zapoznać. W Archidiecezji Gdańskiej formacją do indywidualnego życia konsekrowanego zajmuje się ks. Jacek Socha. Przy tej okazji zapraszam na rozmowę z księdzem Jackiem. Tutaj właściwy link

Magdalena Anna Golon, luty 2015   

Facebook