Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła

Mówcie nam pochlebstwa!

Mówcie nam pochlebstwa!

Teraz pójdź, wypisz to na tabliczce przy nich,

i opisz to w księdze,

żeby służyło późniejszym czasom

jako wieczyste świadectwo:

Że jest to naród buntowniczy,

synowie zakłamani,

synowie, którzy nie chcą słuchać

Prawa Pańskiego,

którzy mówią do jasnowidzów:

„Nie miewajcie widzeń!”

i do proroków:

„Nie prorokujcie nam nagiej prawdy!

Mówcie nam pochlebstwa,

prorokujcie złudzenia!

Ustąpcie z drogi, zboczcie ze ścieżki,

oddalcie sprzed nas Świętego Izraela!”

Izajasz 30, 8-12

 

Tekst: Magda Golon

Zdjęcia: Roman Zięba

Jak to się stało, że Bóg mówi przez usta ludzi ich własnym widzeniem? Czy to na pewno jest głos Pana? Czyżby Bóg stał się materialistą, kłamcą i cudzołożnikiem? Jak to się stało, że Ten, który jest Wszechmocny, zaczął gromadzić bogactwa, myśleć tylko o sobie, pragnąć tego, co ma posmak władzy? Z pewnością nie. Ten Bóg mówi ustami ludzi, lecz fałszywe bóstwo, które mami wielu na całym świecie. 

Kiedy dotknie cię prawdziwa chwała Pańska, zaczniesz potykać się o własne nogi, bo okaże się, że były to fałszywe drogi. Kiedy Bóg da ci widzenie, zadrżysz przed obrazem widzialnego świata. Świat stanie się dla ciebie niczym wrzący kocioł. Ten, który posyła swoich uczniów, daje im słowo, które nie pasuje do społecznych wyobrażeń. Jest ościeniem. Ziarnem, które kiełkując w tobie rozrywa wnętrzności. Rozrywa kajdany twojej śmierci. Uwalnia cię do nowego życia. Staje się twoim błogosławieństwem i przekleństwem. Jeśli ogień Boży oddziela cię od ludzkich, przyziemnych spraw, to znaczy, że jestem na dobrej drodze.

Droga prowadzi w otchłań Bożej miłości. Nie jest to miłość letnia, ale słup ognia niedający ci spokoju. Idziesz przez pustynię, wchodzisz na górę, chowasz się w jaskini. Wracasz do miasta, by dać o Nim świadectwo. Trafiasz na opór. Ludzie żyjący we własnych namiętnościach mają zatkane uszy. Niech cię to nie zniechęca. 

Facebook