Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła

Franciszek buduje szopkę

 Franciszek buduje szopkę

 

Narody będą powstawać, Królowie będą rządzić, lecz także upadać,

A Boże Narodzenie będzie zawsze. To Narodzenie Naszego Pana.

Najlepsze życzenia na ten szczególny dla nas dzień.

 

Wojciech Kulig, OFMConv

 

 

 

Próbuję wyobrazić sobie jak to było naprawdę. Franciszek buduje szopkę. Środek lasu. Ciemna jaskinia. Wprowadza do jaskini zwierzęta. Osiołka, baranki, wołu. Na kamiennej podłodze kładzie siano, które pachnie. Zapala świece. Bracia towarzyszą mu, pomagają. To pierwsza żywa szopka. Ludzie z okolicy garną się do tego szaleńca, który chodzi w łachmanach pod ich oknami. Nic o siebie nie dba. Jak ostatni żebrak. Prosi o zlewki z kuchni. 

 

Prości chłopi, kobiety i dzieci kolejny raz dziwią się Franciszkowym rewolucjom. Przy Franciszku czują się swojsko, swobodnie, jak we własnej ubogiej stodole. Słychać stukanie kopytek osiołka, baranki tłoczą się razem. Franciszek stawia żłóbek pośrodku. Widzi w żłóbku maleńkie dziecko - Chrystusa, który gaworzy, jak robią to niemowlęta na całym świecie. Wpada w ekstazę. Płacze. Modli się. Bracia przeczuwają, że on widzi. Jest z Franciszkiem Bóg. Ten, który zapragnął stać się niemowlęciem. Wszyscy razem modlą się. Dziękują Bogu za cud narodzin w Betlejem, który powtarza się co roku. Maleńki Chrystus znowu chce się narodzić w ubóstwie.

 

 

Tekst: Magda Golon

Zdjęcia: Roman Zięba  

Facebook